Achtung:
Dein Browser ist veraltet. Beachte bitte, dass Gunfinder daher an manchen Stellen nicht funktionieren wird. Du solltest deinen Browser sobald es geht aktualisieren. Hier erfährst du mehr!
Preis beim Händler: 7.050 zł. Umgerechnet zum EZB-Kurs vom 28. Oktober 2026.
Erwerbsscheinpflichtig
63-100 Śrem, Polen
0
ID: 10983824
Kauf von außerhalb der EU: Die Waffe geht über einen Importeur in deinem Land, der Händler kümmert sich um die Ausfuhr.
So läuft der Kauf aus Europa ab
Sicher kaufen mit Gunfinder
Unsere KI-gestützte Identitätsprüfung der Anbieter macht Gunfinder zum sichersten Marktplatz online.
Mehr erfahren
Dieses Angebot basiert auf einer Angebotsspiegelung, bei der die Angebotsdaten von einem Shop, Händler oder externen Marktplatz zu uns übertragen wurden. Bitte beachte, dass aufgrund möglicher Verzögerung bei der Datenübertragung vorübergehende Preisabweichungen auftreten können.
Quelle
Luska
Zuletzt aktualisiert
vor etwa 24 Stunden
Beschreibung
Hinweis:
Der Artikelstandort befindet sich im Ausland. Bitte beachte, dass sich dadurch Lieferbedingungen, Versandzeiten und/oder das Kaufverfahren unterscheiden können.
Ruger SFAR to karabin niezwykły. Niepozorna na pierwszy rzut oka nazwa skrywa całą logikę powstania tej broni - SFAR to akronim od słów: Small Frame Autoloading Rifle, czyli karabin samopowtarzalny o małym szkielecie. Pojawia się też inna deskrypcja: Small Frame AR, czyli AR na małym szkielecie. Dlaczego małym, skoro wygląda jak zwykły AR15. No właśnie, ale… to nie jest AR15. Kaliber tej broni to… .308 Win. Czyli zgodnie z nomenklaturą karabin, a nie karabinek jakim jest AR15. Często spotyka się zamienne używanie określenia karabin i karabinek. A to nie jest to samo. Przyjmuje się, że słowo „karabin” określa nam broń długą na nabój karabinowy. A „karabinki” zasilane są amunicją pośrednią, taką jak np. 5,56 x 45 mm NATO czy jej cywilny (prawie) odpowiednik .223 REM.
Ok, skoro to nie jest AR15 (choć tak wygląda) i zasilany jest nabojem karabinowym .308 Win (lub wojskowym odpowiednikiem 7.62 x 51 mm NATO, gdyż komora dostosowana jest w tym karabinie do obu typów amunicji) to będzie to zatem AR10. Otóż…nie. Typowy AR10 ma sporo większe rozmiary, wystarczy broń położyć obok AR10 aby od razu zobaczyć różnicę. Co równie ciekawe, kładąc ją obok AR15, tę różnicę już dużo trudniej wychwycić. Dopiero, gdy porównamy gniazda magazynka, zaczniemy zastanawiać się, o co tu chodzi. W USA żartobliwie określa się tego Rugera mianem AeR-dwanaście i pół (czyli coś pomiędzy AR10 a AR15). I coś w tym jest ;-) Dokładniej to, że wzięto na cel wykonanie karabinu zasilanego nabojem .308 Win / 7,62 x 51 mm NATO, przez dostosowanie AR15 do tego właśnie kalibru.
Dlaczego? A dlaczego by nie - można powiedzieć. A na serio, dzięki temu uzyskano broń niezwykle kompaktową i do tego wyjątkowo lekką. Waga wersji 16-calowej to tylko 3 kg. Wiele 16-calowych AR15 potrafi ważyć więcej. Ruger SFAR oferuje nam kompaktowość karabinku AR15, ale z mocnym nabojem .308 Win. Dostosowana komora zamkowa oraz gniazdo magazynka, musiały przejść znaczne modyfikacje. Udało jednak zachować identyczne okno wyrzutowe i długość całego lowera z komorą. Wymagało to przesunięcia ku tyłowi zespołu spustu oraz uchwytu pistoletowego. Chcąc zachować zgodną z AR15 długość tej części, chwyt wystawałby poza obrys szkieletu. I tak jest, choć tego nie widać, gdyż Ruger sprytnie ukrył owe przesunięcie, montując wydłużoną płytkę końcową (end plate) ze zintegrowanym portem QD.
Kompletnie nie rzuca się to w oczy i jedynie wprawny znawca tej platformy wychwyci różnicę. Dzięki temu zabiegowi można w karabinie zamiennie stosować wiele elementów z platformy AR15. Kolba i chwyt w MIL-SPEC i tak były takie same dla AR10 i AR15, ale możliwość wymiany dźwigni przeładowania, zrzutu magazynka czy blokady zamka, ze standardowego AR15 to duży plus. Tych części na rynku są tysiące. O ile ktoś taką zmianę będzie chciał dokonać. Tak samo zespół spustu. To o tyle istotne, że sporo elementów stosowanych w AR10 jest niestandardowych (jak np. dźwignie przeładowania) i prawie każdy producent stosuje inne rozwiązania, co często praktycznie uniemożliwia rozbudowę broni i zmiany. Tu nie ma z tym żadnych problemów. Różnica tkwi jedynie w prowadnicy kolby, która jest dłuższa niż w prowadnicach typu carbine, stosowanych w AR15, a krótsza niż typowa prowadnica A2 (tzw. rifle) najczęściej montowanych w AR10.
Za tym idzie niestandardowa długość sprężyny powrotnej. A jest to element odgrywający w tej akurat broni istotną rolę. Może bowiem się zdarzyć problem z przeładowaniem niektórych typów amunicji (przez zastosowanie nietypowych dla tego kalibru rozwiązań). Posiadacze Rugera SFAR z USA podają, iż jeśli taki problem wystąpi, to rozwiązania są dwa: zmiana ustawienia ilości gazu z bloku gazowego (który notabene jest regulowany w bardzo prosty sposób) lub zmiana twardości sprężyny powrotnej. A ta jak wiemy ma niestandardową długość. Jednak i na to są sposoby. Poza tą jedną niedogodnością (która może nawet nie wystąpić) to kapitalny karabin. Do tego bogato wyposażony, pomimo (i to kolejny jego atut) niezwykle atrakcyjnej ceny!
W komplecie mamy bowiem lufę o grubym profilu (nazywaną też varmintową), zakończoną wydajnym i sporym kompensatorem (do tego świetnie się prezentującym), długie 15-calowe łoże z systemem M-Lok na 3-, 6- i 9- godzinie, lejek gniazda magazynka, doskonały spust Ruger Elite 452 o sile 4,5 funta (sam zespół spustu to ok 800-900 zł), kolbę Magpul SL (wariant „duży”), chwyt Magpul MOE, osłona spustu Magpul MOE oraz sporą ilość portów QD do mocowania zawieszenia. No i mocny kaliber. Ze znanych producentów jedynie POF stworzył podobną jednostkę, nawet sporo lżejszą (i równie sporo droższą). POF Rogue waży 2,6 kg z lufą o długości 16 cali, ale w nim mamy lufę o bardzo lekkim profilu, co odbija się na jego celności, versus gruby, varmintowski profil w karabinie Ruger SFAR. W tym wypadku to 400g więcej naprawdę robi różnicę. Na plus. Olbrzymi plus. Tak jak i jego cena :-)
Willst du Gunfinder gemeinsam mit uns besser machen?
Mit deiner Zustimmung erkennen wir deinen Browser beim nächsten Besuch wieder und sehen, was Jäger und Schützen wirklich suchen. So machen wir Suche und Angebot jeden Tag ein Stück besser und zeigen dir mehr von dem, was dich interessiert. Deine Daten bleiben bei uns: Wir geben sie nicht weiter und verkaufen sie nicht.
Du kannst deine Entscheidung jederzeit über den Link Cookie-Einstellungen im Seitenfuß ändern. Was wir dabei speichern, steht in der Datenschutzerklärung.
Cookie-Einstellungen
Anmeldung, Merkzettel, Sprache und Sicherheitsfunktionen. Sie sorgen dafür, dass Gunfinder für dich funktioniert, und laufen deshalb immer mit.
Stimmst du zu, erkennen wir deinen Browser beim nächsten Besuch wieder und verstehen so, was Jäger und Schützen wirklich suchen. Das hilft uns, Suche und Angebot jeden Tag ein Stück besser zu machen. Dafür speichern wir eine zufällige Kennung auf deinem Gerät, zwei Jahre gültig und ohne Angaben zu deiner Person. Ohne Zustimmung zählen wir nur anonym. Ob dein Profil auch mitentscheiden darf, was du siehst, wählst du mit dem nächsten Schalter.
Stimmst du zu, nutzen wir dein Profil, um dir auf Gunfinder Angebote und Inhalte zu zeigen, die zu deinen Interessen passen: mehr von dem, was dich wirklich interessiert, weniger Beliebiges. Ausgeblendet wird dadurch nichts. Das setzt die Statistik-Zustimmung voraus, denn ohne sie gibt es kein Profil. Zur Erfolgskontrolle sehen wenige Zustimmende zufällig die nicht personalisierte Ansicht. Dein Profil bleibt bei uns.
Cookies sind abgeschaltet
Dein Browser lässt keine Cookies zu. Wir können deine Entscheidung deshalb nicht speichern und fragen auch nicht danach — es läuft nur, was für den Betrieb der Seite nötig ist. Funktionen wie Anmeldung oder Merkzettel brauchen allerdings Cookies und bleiben so lange aus.